• Materiały dla rodzicówPraktyczne wskazówki
  • BlogEdukacja dla rodziców
  • O autorcePoznajmy się
  • KontaktNapisz lub zazwoń

Dlaczego dziecko zachowuje się inaczej w domu niż w przedszkolu?

Streszczenie:

 

„W przedszkolu jest zupełnie inne. Panie mówią, że świetnie sobie radzi. A w domu? Ciągle się złości, marudzi i nie chce współpracować”.

Wielu rodziców zastanawia się, skąd bierze się ta różnica.

Czy dziecko w przedszkolu bardziej się pilnuje? Czy w domu pozwala sobie na więcej? A może dzieje się coś jeszcze?

Najprostsza odpowiedź brzmi: dziecko funkcjonuje w dwóch różnych środowiskach. A zachowanie zawsze zależy nie tylko od samego dziecka, ale także od sytuacji, w której się znajduje.

Dziecko reaguje na to, co dzieje się wokół niego

Dziecko nie zachowuje się tak samo w każdej sytuacji. To, jak reaguje, zależy także od miejsca, ludzi wokół niego, relacji i wymagań, z którymi w danym momencie się spotyka.

To nie dziecko nagle się zmienia. Zmienia się sytuacja, w której się znajduje — a wraz z nią jego zachowanie.

Czasem odpowiedź jest bardzo prosta.

Dziecko wraca z przedszkola głodne, zmęczone albo potrzebuje chwili spokoju. Innym razem chce być blisko rodzica albo odreagowuje emocje z całego dnia.

Zachowanie, które z boku wygląda jak „zmiana dziecka”, może być więc odpowiedzią na wiele różnych rzeczy, które wydarzyły się wcześniej.

Twoje dziecko nie jest „gorsze” w domu. Po prostu w domu jest w innej sytuacji.

Przedszkole i dom to dwa różne światy

W przedszkolu dziecko jest częścią grupy. Ma określony rytm dnia, wspólne zasady i wiele okazji do kontaktu z innymi dziećmi.

Przez kilka godzin dostosowuje się do tego, co dzieje się wokół niego. Czeka na swoją kolej, słucha dorosłych, dzieli przestrzeń z innymi i reaguje na zmieniające się sytuacje.

W domu ten kontekst jest inny.

Nie oznacza to, że w domu nie ma zasad ani wymagań. Po prostu dziecko funkcjonuje w innej relacji, w innym otoczeniu i w innym rytmie.

To wystarczy, żeby jego zachowanie wyglądało inaczej.

Przy rodzicu emocje mogą wyglądać inaczej

Znaczenie ma również relacja.

W przedszkolu dziecko jest z nauczycielami i rówieśnikami. W domu wraca do osób, z którymi łączy je bliska, codzienna relacja.

Poczucie bezpieczeństwa może sprawiać, że dziecko swobodniej pokazuje swoje potrzeby i emocje.

Dlatego po powrocie może pojawić się płacz, złość, marudzenie albo silna potrzeba bliskości.

Nie musi to oznaczać, że dziecko przez cały dzień tłumiło emocje.

Po prostu w różnych relacjach może zachowywać się w różny sposób.

Sam powrót też jest zmianą

Przez kilka godzin dziecko jest bez rodzica.

Potem rodzic pojawia się ponownie.

Taka zmiana może wiązać się z emocjami. Może pojawić się radość, potrzeba kontaktu, płacz albo złość.

Do tego zmienia się tempo dnia. W przedszkolu dziecko przez wiele godzin uczestniczy w różnych aktywnościach. W domu sytuacja może nagle wyglądać inaczej.

Czasem dziecko chce się bawić. Czasem mówi, że się nudzi. Czasem po prostu potrzebuje pobyć blisko rodzica.

 

Każde z tych zachowań może mieć inne znaczenie.

Rodzic widzi tylko fragment

Jest jeszcze jedna rzecz, o której łatwo zapomnieć.

Rodzic nie widzi całego dnia dziecka.

Nie wie dokładnie, ile razy musiało poczekać, dostosować się do grupy, poradzić sobie z konfliktem czy zmienić aktywność.

Widoczny jest przede wszystkim moment po powrocie.

Dlatego łatwo pomyśleć:

„W przedszkolu było dobrze, a w domu nagle jest problem”.

Tymczasem oba zachowania mogą być częścią tego samego dnia.

A jeśli dziecko zachowuje się tak samo?

Nie każde dziecko wyraźnie zmienia swoje zachowanie po powrocie do domu.

Niektóre dzieci są podobne w obu środowiskach. Podobnie reagują, komunikują potrzeby i funkcjonują w relacjach.

I to również jest w porządku.

Nie ma jednego prawidłowego sposobu zachowania dziecka w domu i przedszkolu.

 

Najważniejsze jest to, jak dziecko funkcjonuje w swoim codziennym świecie, a nie to, czy jego zachowanie wygląda identycznie w każdym miejscu.

To samo dziecko, inny kontekst

Kiedy więc dziecko zachowuje się inaczej w domu niż w przedszkolu, nie musi oznaczać to problemu.

Zmienia się otoczenie, relacje, wymagania, rytm dnia i poziom aktywności.

A wraz z nimi może zmieniać się zachowanie.

Dlatego zamiast pytać tylko:

„Dlaczego moje dziecko jest inne w domu?”

warto czasem zapytać:

„Co zmienia się między tymi dwoma środowiskami?”

To właśnie kontekst często pozwala lepiej zrozumieć zachowanie dziecka.